Twoje pliki i Twoja prywatność
Konwersje działają na naszych własnych serwerach, pliki są dostępne wyłącznie dla konta, które je utworzyło, a wszystko jest usuwane po upływie czasu. Oto szczegóły.
Konwertujemy u siebie
Pliki nie są przekazywane zewnętrznej usłudze konwersji. Narzędzia, które wykonują pracę — biblioteka graficzna, silnik składu dokumentów, transkoder multimediów — działają na naszych własnych maszynach, w tej samej infrastrukturze, która serwuje tę stronę.
Dlatego lista formatów jest taka, jaka jest, a nie taka, jaką akurat oferuje dostawca zewnętrzny — i dlatego w ogóle możemy złożyć obietnicę przechowywania z poprzedniej strony.
Pliki należą do konta, które je utworzyło
Każdy zapisany plik należy do zadania, a każde zadanie do konta. Żądanie cudzego zadania jest obsługiwane tak, jakby ono nie istniało, a nie jako zabronione — rozróżnienie tych dwóch przypadków potwierdzałoby, że konwersje innych osób istnieją, i mniej więcej ile ich jest.
Konwersje anonimowe są ograniczone w ten sam sposób, do przeglądarki, która je wykonała, i mają najkrótsze życie ze wszystkich.
Przesyłki są strumieniowane, nigdy gromadzone w pamięci
Plik jest zapisywany do magazynu w miarę napływania, małymi porcjami, zamiast być najpierw buforowany w całości. Poza tym, że to jedyny sposób na przyjęcie pół gigabajta bez awarii, oznacza to również, że przesyłka okazująca się zbyt duża zostaje przerwana w połowie, a nie odebrana w całości i dopiero potem odrzucona.
Usuwanie działa na czas, a czas wyznacza plan
Nie ma ręcznego kroku sprzątania, o którym można zapomnieć. Pliki mają termin ważności ustalony w chwili utworzenia, wzięty z planu tego, kto je utworzył, a proces czyszczący usuwa wszystko, co go przekroczyło — wejście, wyjście i dostęp rekordu zadania do nich.
Możesz też sam usunąć konwersję w dowolnym momencie z historii, co kasuje ją natychmiast, a nie dopiero na koniec okna.
Wiążącym dokumentem opisującym, co i w jakim celu przetwarzamy, jest polityka prywatności. Ta strona opisuje mechanikę.